REPORTAŻE | 2016-10-06

Moje lato polonijne 2016 (Halina Jeroszowa)

Вдохновенно о Польше

или

Заметки влюбленной в Люблин

 

Задолго до того, как стало известно, что это знойное лето будет дышать свежестью новых знакомств, знаний и дорог, было твердо решено, что больше нельзя откладывать. Я обязательно должна увидеть Польшу. А, как известно, искренние позитивные желания имеют свойство исполняться. Я была приглашена на трехнедельное свидание с польским городом Люблин!

Мне предстояло узнать, какие же они, размеры «польскости», став участником проекта Wymiary Polskości 2016.

Центр польского языка и культуры при университете Марии Склодовской-Кюри в Люблине объединил людей, неравнодушных к Польше, из разных уголков планеты: от Сибири и до Бразилии (и от мала до велика!).

 

11

 

33

 

C первых дней, с первых шагов прогулки, с первых улыбок, с первых сказанных там слов на польском, с первого взгляда я была влюблена в Люблин — в город вдохновения.

И город отвечал взаимностью: теплом, светом, лучами, необыкновенной красоты просторами неба, бережно хранящей свою историю замковой архитектурой, уютом центральных улочек и простотой городских окраин, приветливостью жителей Люблина, бодростью и жизнерадостностью туристов.

 

44

В дождливую погоду Люблин становился задумчив, а краски играли ярче – никакой серости и хмурости.

55

66

А расставание наше было легким. Мы не прощались, только лишь нежное «До скорого!», чтобы однажды быть снова.

И новыми рассказами продолжить душевный разговор.

 

77

На польском, разумеется! 😉

 

 

 

 

Moje lato polonijne 2016

 

 

 

 Latem bieżącego roku miałam szczęście pobyć na projekcie Wymiary Polskości 2016 w Lublinie. To są warsztaty dla animatorów środowisk polonijnych. Na projekt przyjechałi ludzie z różnych krajów: z Brazylii, Bułgarii, Francji, Włoch, Słowacji, Czech, Mołdawii, Rosji, Ukrainy, Białorusi. Takie różne kraje, różni ludzie, lecz wszystkich ich jednoczy miłość do polskiej kultury, do języka polskiego! Teraz wyraźnie rozumiem, że polskość nie zna zasięgów!

88

 

Byliśmy w Lublinie w ciągu trzech tygodni. Program był bardzo nasycony. Mieliśmy wykłady o polskiej kulturze, sztuce, historii, polityce, kinie, muzyce, a także zajęcia z gramatyki języka polskiego, zajęcia z translatoryki. Nauczyliśmy się tańczyć poloneza i śpiewać polskie piosenki! Weczorami spacerowaliśmy po Lublinie lub oglądaliśmy polskie filmy. Każdy dzień był ciekawy, szczególny, jaskrawy i taki, że zapamiętuje się na długo! W ciągu całego kursu była atmosfera wielkiej przyjaźni, radości, poprostu wielkiego święta wakacyjnego.

 

11

Niezwykłym i wesołym wydarzeniem był wieczór peśni i tańca, na którym uczestnicy wykonywali ludowe piosenki i tańce tego kraju, skąd przyjechali.

22

 

Były cudowne  wycieczki po Lublinie. Dużo spacerowaliśmy  jego wąskimi  przytulnymi  ulicami, po śródmieściu, które nazywa się Stare Miasto, oczarowały nas malownicze parki. Byliśmy na organowym koncercie, na wycieczce w Wojewódzkiej Bibliotece Publiczniej, zwiedzaliśmy Ogród Botaniczny, Muzeum Wsi Lubelskiej.

 

33

Niezapomniane wrażenie zrobiło zwiedzanie Muzeum na Majdanku.

 

55

W Wojciechowie kowal zdziwił nas  swoim mistrzostwem.

66

Swoją nadzwyczajną pięknością i mością uraził zamek w Kozłówce

77

 

Bardzo porywająca była podróż do Warszawy. Od razu wspomniał się  urywek ulubionego  wiersza J. Tuwima:

« Jaka wielka jest Warszawa! 
Ile domów, ile ludzi!
Ile dumy i radości
W sercach nam stolica budzi!»

 

88

 

99

 

Uczestnicząc w projekcie miałam   możliwość przebywać w najpiękniejszych miejscach Polski, zapoznać się z ciekawymi ludźmi z całego świata, uczyć się  języka polskiego, załączać się do kultury tego niezwykłego kraju!

 

1