HISTORIA | 2019-12-17

Wiersze Iwony Zawiszy

 Boże Narodzenie

Śniegu za oknem

nie ma

I mróz nie  maluje

Bajeczne liście

W  moim

Niewyśnionym

Śnię

O  białym

mroźnym, śnieżnym

świcie

Co jest jeszcze nocą

a już dniem

Iskrzą lampiony

Roratniej nadziei

Co rozświetlają drogę

Do Twego   żłóbka

Schodzisz Panie Jezu

Z niewidzialnej drabinki

Do nas

Może

o zbyt zatwardziałych ,

Może zapatrzonych

W samych siebie

Schodzisz

do żłóbka

Naszych serc

Na nasze Boże Narodzenie

Aby uczynić nas

chociaż trochę

podobnymi Tobie .

 

***

 

Puste miejsca

 

I znów gwiazda

Zabłysła

Na firmamencie

Grudniowego nieba.

Stół już  zastawiony.

W świetle

migoczących

świateł choinki

widoczne

puste miejsca

przy stole

Nakrycia

dla tych co ich

już  ich nie ma

Dla matki, pięknej

i zapracowanej,

co piekła makowiec

i torty wspaniałe.

Dla ojca co odszedł

za wcześnie

pozostawiając ból

i tyle niezadanych

pytań

już bez odpowiedzi…

Barwnych historii,

o tamtych likowieckich wiliach.

Dla babuni co dawała w prezencie

haftowane bluzeczki,serwetki

zamiast zabawek

Dziadka co gościł św. Mikołaja

wileńska nalewką.

Cioci u której worek z prezentami

zawsze był pełny…

Teścia co nigdy nie mówił wiele

Kuzyna Jana co był mądry i dobry

Odeszli w wieczność ….

A jednak w ten dzień Bożego Narodzenia

jak srebrzyste anioły

z roziskrzonej  choinki

ich cienie zasiadają przy pustych miejscach

by jeszcze raz spotkać się z nami,

podzielić opłatkiem

i zaśpiewać kolędę ……

 

***

 

 

W grudniowy dzień

Nadziei podajmy

Sobie dłonie

Uśmiechnijmy się

W dobrym dniu

Bialy chleb na stole

Cieniutki opłatek

W reku

Jak dobre życzenie

Szczere i z serca

W ten niezwykły dzień

Gdy miłość

Przychodzi na ziemie …..

I Słowo stało się ciałem

I mieszkało miedzy nami

 

***

Przyszła

Przyszła smutna

nostalgiczna wilia

z pierwsza gwiazdka

w przykrótkiej sukience

wspomnień

o tamtych wiliach

w rodzinnym domu

z zapachem świerku

i barszczu z grzybami

z prezentami

z radością bliskich

których nie ma

 

Autor: Iwona Małgorzata Dobrogniewa Zawisza-Chrzanowska (Zadora z Dowgiałłów Zawiszów).

Teolog , katechetka, redaktor. Autorka licznych artykułów oraz «Bożonarozeniowych  opowiadan» ,dwóch tomików wierszy «Tęsknotą Pisane»,  powieści «Nad Niewiażą» oraz «Przygód misia Zyzia».

Prezes Oddziału Warszawskiego Związku Szlachty Polskiej,  redaktor Dziedzictwa Kresowego i współpracująca od dziewięciu lat z pismem Polaków Rosji «Wiadomości Polskie» (Krasnodar)